Iluzja możliwości: jak T.M. Landry wykorzystywała uczniów i ich marzenia

19

Historia T.M. Landry College Prep w Breaux Bridge w Luizjanie jest doskonałym przykładem tego, jak ambicję można przemienić w wyzysk. Przez lata Mike i Tracy Landry zdobyli reputację osób przekształcających uczniów znajdujących się w niekorzystnej sytuacji w kandydatów do Ivy League. Narracja była przekonująca: zaniedbane dzieci z biednych społeczności pokonujące bariery systemowe, aby osiągnąć niemożliwe. Jednak za starannie zredagowanymi postami w mediach społecznościowych i łzawymi filmami z poparciem kryje się znacznie mroczniejsza rzeczywistość.

Landry nie tylko szkolili uczniów, oni tworzyli sukcesy, często ze szkodą dla ich dobrego samopoczucia i perspektyw na przyszłość. Ich metoda polegała na wyolbrzymianiu trudności w ubieganiu się o przyjęcie na studia i zmuszaniu studentów do przedstawiania się jako ofiary w celu przyciągnięcia elitarnych urzędników rekrutacyjnych. Kiedy ci studenci przybyli do Yale, Harvardu czy Stanforda, wielu okazało się żałośnie nieprzygotowanych, ponieważ zostali przeszkoleni do przystępowania do standardowych testów, a nie nauczyli się prawdziwych umiejętności akademickich. Rezultatem był cykl walki, rozczarowania i ciągłej nieufności do instytucji, które obiecywały im lepsze życie.

Ten wzór nie był przypadkowy. Landry aktywnie tłumili udział rodziców, żądając niekwestionowanej wiary w swój system, jednocześnie manipulując narracjami w celu przyciągnięcia nowych uczniów i datków. Ich sukces zależał od sprzedania iluzji awansu zawodowego i wykorzystania uprzedzeń społecznych, które fetyszyzowały czarną traumę jako oznakę odporności. Jak dziennikarki śledcze Erica L. Green i Katie Benner pokazują w swojej książce Miracle Children, wykorzystywanie to wykraczało poza klasę. Uczniowie byli poddawani surowym karom i przemocy emocjonalnej, podczas gdy Landryowie zaprzeczali jakimkolwiek wykroczeniom, a organy ścigania zamknęły sprawę.

Sprawa T.M. Landry zwraca uwagę na niepokojący trend w edukacji: brak nadzoru nad prywatnymi akademiami i mikroszkołami, zwłaszcza w stanach o historycznie niskim wskaźniku umiejętności czytania i pisania, takich jak Luizjana. Podczas gdy rodzice walczyli o wysoką jakość edukacji, Landryowie działali bezkarnie, sprzedając marzenie transakcyjne, przedkładające prestiż nad faktyczny rozwój. Fakt, że trwało to tak długo, świadczy o niewypowiedzianych zasadach systemu edukacji: szacunku okazywanym uczelniom prywatnym, presji na podnoszenie ocen za wszelką cenę i chęci elitarnych uczelni do ignorowania kompromisów etycznych w pogoni za optyką różnorodności.

Najbardziej przygnębiającym odkryciem jest to, że Landryowie doskonale rozumieli system. Wykorzystali niewypowiedziane oczekiwanie, że zmarginalizowani uczniowie powinni być wdzięczni za każdą szansę, nawet jeśli oznaczało to poświęcenie ich godności i przyszłego sukcesu. Ich propozycja była prosta: Ivy League nie interesują twoje oceny, tylko twoja historia. Tragedia polega na tym, że wielu uczniów przyswoiło sobie to przesłanie, dźwigając ciężar sfabrykowanych narracji długo po opuszczeniu Landry Prep.

Ostatecznie historia T.M. Landry to opowieść ku przestrodze. Odsłania ciemne strony branży edukacyjnej, gdzie zysk i prestiż często przeważają nad względami etycznymi. Uczniowie, którzy przeżyli manipulacje Landry’ego, zasługują na odzyskanie swoich historii, ale podstawowa lekcja pozostaje ta sama: prawdziwe możliwości wymagają czegoś więcej niż tylko biletu do elitarnej szkoły. Wymaga odpowiedzialności, przejrzystości i zaangażowania na rzecz rozwijania prawdziwego wzrostu, a nie sfabrykowanych narracji.

попередня статтяStarożytna rzymska gra planszowa odszyfrowana przy użyciu sztucznej inteligencji
наступна статтяSuperwulkan Yellowstone pokazuje niezwykłe wypiętrzenie powierzchni ziemi