Najsłodsi „nowi przybysze” w Yellowstone to strefa niebezpieczna

W końcu teraz jest wiosna. Technicznie oczywiście. W północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych jest już gorąco, ale cała półkula północna budzi się do życia, gdy zwierzęta wszędzie rodzą nowe potomstwo.

Park Narodowy Yellowstone jest ich wprost pełen. Łosie, niedźwiedzie, wydry, świstaki. Niedawno park opublikował kilka zdjęć, które niemal „wyłamały Internet” ze zbytniej słodyczy. Był tam mały bawół, młody niedźwiedź czarnostopy, świstak żółtobrzuchy, trzy jagnięta gruborogie, cielę łosia i dwie młode antylopy widłorogie.

Wyglądają, jakbyś chciał je przytulić.

Ale nie możesz ich przytulać.

Park wydał wyraźne ostrzeżenie: zachowaj dystans. Poważnie. Minimum 90 metrów od niedźwiedzi, wilków i pum. I co najmniej 23 metry w przypadku innych zwierząt, takich jak bawoły czy łosie. Użyj teleobiektywu, lornetki lub, jeśli to możliwe, lunety.

„Bez względu na to, jak słodkie i puszyste są, pamiętaj: musisz zapewnić dzikim zwierzętom prywatność.”

Posłuchaj strażników. Nie wróżą na podstawie fusów kawy, ale znają się na swoim fachu.

Sytuacja zmienia się jednak, jeśli wyjdziesz poza park. Ulice miast i podmiejskie trawniki to zupełnie inne terytorium. Jeśli znajdziesz tu sierotę, być może zechcesz się w to zaangażować. Zależy od rodzaju zwierzęcia.

Oposy? Tak, to okropni rodzice. Głównie. Jeśli dziecko spadnie z pleców matki, ona po prostu idzie dalej. Nie wraca. Jeśli znajdziesz same oposy, zadzwoń do weterynarza zajmującego się dzikimi zwierzętami lub licencjonowanego rehabilitanta oposów. Nie próbuj zwracać ich matce.

Sytuacja z białkami jest bardziej skomplikowana. Wypadają ze swoich gniazd. To się zdarza.

Po prostu poczekaj.

Sprawdź linię drzew. Jeśli mama nie pojawi się w ciągu dwunastu godzin, podejmij działania. Podnieś wiewiórkę. Zadzwoń do ekspertów. Greg Mertz z New England Wildlife Centre twierdzi, że to standardowa praktyka. W Internecie krążą też dość dziwne rady: włóż wiewiórkę do koszyka zawieszonego wysoko nad ziemią, aby szopy nie mogły jej zjeść. A potem odtwórz na YouTube nagrania piszczących wiewiórek. Teoretycznie powinno to przyciągnąć mamę. Brzmi absurdalnie. Ale czasami to naprawdę działa.

Nie próbuj sztuczki z koszykiem na niedźwiedziu.

Proszę, nie.

A co jeśli łoś podejdzie bliżej niż 23 metry? Wystarczy spojrzeć na tył jego głowy i powoli odejść.

Exit mobile version