Ciepło oceanu wykracza poza znane

18

Globalne temperatury oceanów osiągnęły niespotykany dotąd poziom. To nie jest metafora. Dosłownie wkraczają na „nieznane terytorium” – twierdzą klimatolodzy.

Poinformowała o tym Europejska Służba ds. Zmian Klimatu Copernicus ds. Zmian Klimatu. Tak twierdzi także Służba Środowiska Morskiego programu Copernicus, kolejny organ monitorujący UE.

21 czerwca średnia temperatura morza osiągnęła 21 stopni Celsjusza. Około 70 stopni Fahrenheita. To niespotykana liczba jak na tę porę roku. Poprzednie rekordy należały do ​​roku 2023. Teraz dołączył do nich 2024. Cieplejsza woda oznacza problemy dla życia morskiego. Oznacza to również dalsze topnienie lodu, co spowoduje podniesienie się poziomu mórz powyżej obecnego poziomu.

Dlaczego to jest ważne?

Wchodzimy w okres El Niño. Znacie ten wzór. Wiatry nad oceanem zmieniają kierunek. Woda staje się coraz cieplejsza. To cykl, ale tym razem wydaje się cięższy. W zeszłym miesiącu amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczno-Atmosferyczna (NOAA) zaprzestała spekulacji. NOAA oficjalnie ogłosiła nadejście El Niño. Uważają, że warunki „nasilą się” od 1 listopada 2026 r. do 1 stycznia 2027 r. Scientific American zauważył wówczas, że może to być jedno z największych wydarzeń w historii. Jeśli mają rację, ocean ociepli się jeszcze bardziej.

Wkrótce zostaną pobite nowe rekordy.

Carlo Buontempo prowadzi serwis Copernicus. On też widzi te liczby. Biorąc pod uwagę obecny poziom upałów i zbliżające się El Niño, w nadchodzących miesiącach rekordy temperatur będą nadal spadać. Nazwał obecne warunki początkiem nowego etapu. Podróż z powrotem do nieznanej krainy.

Gdzie pójdziemy dalej?

„Prawdopodobnie zobaczymy więcej rekordów temperatury” – ostrzegł.