Pisz bez względu na wszystko

Wiele się zmieniło od 2023 roku. Moja szkoła – niedoskonałe miejsce, które z miłością budowałam i pielęgnowałam – została zamknięta. Spakowałam swoje rzeczy i przeprowadziłam się do Nowego Orleanu. Obecnie jestem studentką studiów magisterskich: w ciągu dnia chodzę na warsztaty kreatywnego pisania, a wieczorami uczę kompozycji studentów pierwszego roku. Cobbetti Williams, mój były redaktor w programie grantowym, wprowadził mnie na tę ścieżkę. I w nim zostałam.

Pisanie refleksji na temat postępu jest trudnym zadaniem. Próbowałem trzy razy. Wszystkie trzy wersje robocze były złe. Przekląłem, chodziłem pogrążony w czarnych myślach i zadałem pytanie: „Dlaczego to w ogóle zrobiłem?”

Tę samą energię włożono w opracowanie nowego programu nauczania. Ból związany z tworzeniem tego dokumentu zmusił mnie do pauzy. Zamiast tego napisałem list do uczniów.

Oto, co musisz wiedzieć: Pisanie jest trudne. Wszyscy tego nienawidzą. Piszę cały czas i nadal często mnie to irytuje. Ten opór jest istotą procesu.

Wszystko, czego pragniesz, kryje się za rzeczami, których nie chcesz zrobić.

Usiądź. piszesz. Chęć rzucenia biznesu uderza w ciebie jak fala. Ignorujesz głos szepczący, że możesz odłożyć to na jutro. Zostań. pracujesz. Ignoruje wygodne „ja”. Buduje osobowość, która przynosi rezultaty. Im bardziej cierpisz w tym procesie, tym staje się on łatwiejszy.

Nasz świat sprzedaje komfort jako niezbywalne prawo. Złościmy się, gdy życie staje się trudne. Pisanie odrzuca ten luksus. Wymaga to wysiłku na rynku, na którym łatwość została utowarowiona.

Studenci twierdzą, że „nie mają o czym pisać”. To jest mit. Uważają, że pisanie to po prostu przelewanie na papier istniejących, w pełni ukształtowanych myśli. Nie są gotowi, aby zacząć, ponieważ wierzą, że magia dzieje się najpierw w mózgu, a następnie wynik jest po prostu kopiowany na kartkę papieru.

Widzimy ukończone powieści. Widzimy ostatnie poprawki. Widzimy posty na Instagramie, które pokazują tylko cel podróży, ale nie rozbity samochód, który nas tam zawiózł. Zakładamy, że inni ludzie rozumieją wszystko od pierwszej minuty. Oni nie rozumieją. Przeciąg jest przeciwieństwem wiedzy. To jest domysł. Chodzi o zrobienie bałaganu i doprowadzenie go do końca, nawet jeśli rezultaty wyglądają okropnie. Powtórka uczy trzymać w głowie dwie wersje jednocześnie: brudną i potencjalną. Jasność przychodzi po bałaganie, a nie przed nim.

Informacje zwrotne również mają znaczenie. Kiedy oceniamy naszą pracę pod kątem naszej wizji, wyrażamy, czego naprawdę chcemy. Nauczyciele i uczniowie potykają się razem. Ta niepewność jest pracą. Współpraca rozwija nas oboje. Dzięki temu jesteśmy lepsi w tworzeniu tego, czego szukamy.

Dziwnie jest teraz żądać ostrożnego traktowania pisma. Szkoły w Nowym Orleanie potajemnie używają niezidentyfikowanych systemów sztucznej inteligencji do oceniania esejów. Badanie z kwietnia 2025 r. wykazało, że 84% uczniów szkół średnich wykorzystuje generatywną sztuczną inteligencję do wykonywania zadań.

Rozumiem wypalenie zawodowe. Ulga, że ​​bot myśli za Ciebie? To jasne. To tłumi hałas.

Ale spójrzmy w dłuższej perspektywie. Co tracimy, pomijając tarcie? Kiedy unikamy niezręcznych pętli sprzężenia zwrotnego? Kiedy audyt jest zautomatyzowany? Zlecamy komunikację na zewnątrz. Zamieniamy ludzkie połączenie na szybkość. Cena jest zbyt wysoka za chwilowy komfort.

Potrzebujemy mniej zadań. Więcej kontaktu. Prawdziwy program nauczania przeznaczony dla nauczycieli, którzy faktycznie czytają gazety i znają ucznia za słowami. Nie metryki. Ludzie.

Czy świat wydaje się inny niż ten, w którym dorastałem? Zdecydowanie tak. Ale to nie są nowe problemy. Pisarki czarnoskórych kobiet ostrzegały nas przez długi czas. Toniego Morrisona. Tony’ego Cade’a Bambarę. Audra Lorde. Czerwiec Jordania.

W 2004 roku Morrison był świadkiem, jak triada interesów politycznych, korporacyjnych i wojskowych niszczy ludzką przyszłość. Wiadomości nie kłamią. Lorde zaproponowała strategię wyjścia: twórcze życie to przetrwanie.

„I tylko w ten sposób możemy przetrwać.”

Maszyny będą próbowały nas zautomatyzować, dopóki nie przestaniemy być potrzebni. Niech spróbują. Piszemy, bo to nas utrzymuje przy życiu.

Exit mobile version