Krokodyl czarownica: dwunożny, bezzębny drapieżnik z triasu

Dwadzieścia milionów lat? Nie. Dwieście.

Wyobraź sobie gada. Z krótkimi przednimi nogami. Chodzenie na dwóch nogach. Z dziobem zamiast zębów. Wygląda jak dinozaur, ale nim nie jest. To jest krokodyl. Cóż, w pewnym sensie.

To stworzenie przemierzało tereny dzisiejszego Nowego Meksyku ponad 200 milionów lat temu. Nie był pełen wdzięku. Nie był pełen wdzięku. Zajmował się swoimi sprawami w osadach mułu późnego triasu.

Daleki krewny

Szczątki odnaleziono w 2006 roku. W kamieniołomie znanym już paleontologom. Jest to bogate złoże skamieniałości triasu. Zespołem z Uniwersytetu Stony Brook kieruje Alan Turner. Mówi, że kości przypominały członków rodziny Shuvosauridae.

Mówiąc dokładniej, zbiegły się one z dwoma północnoamerykańskimi gatunkami tego stowarzyszenia kladowego. Ale… poczekaj.

Nowa próbka charakteryzowała się niewielkimi różnicami. Jego wiek datowano na około 212 milionów lat. Był młodszy od jednego znanego gatunku i starszy od innego. A co z kością ramienną? Niuanse były różne. Te drobne szczegóły mają znaczenie. Pokazują, gdzie siły ewolucyjne skierowały rozwój.

„Badamy te drobne szczegóły, ponieważ pozwala nam to zrozumieć ich pochodzenie”.

Wyniki opublikowano w Journal of Vertebrate Paleontology. To jest nowy wygląd.

Labrujasuchus oczekujący

Został nazwany Labrujasuchus requireatus.

„Krokodyl czarownica”, mówiąc prościej. Dlaczego? Ziemie te kiedyś nazywano po hiszpańsku „Ranczo Czarownic”. Pasuje do bestii, która wymyka się łatwej klasyfikacji.

Nie mylić go ze współczesnymi mieszkańcami bagien – aligatorami.

„Można ich uważać za bardzo, bardzo odległych krewnych.”

Oddzieliły się od głównej linii rozwoju setki milionów lat temu. To jest odgałęzienie boczne. Nie jest to bezpośredni przodek. Tylko krewny, który poszedł inną drogą.

Co on jadł?

Oto tajemnica: współczesne krokodyle mają ostre jak brzytwa zęby. Ten facet nie miał żadnego.

Czy brak zębów oznacza, że ​​jadł rośliny?

Nie koniecznie. Spójrz na orły. Nie mają zębów, tylko dziób i zabijają zdobycz. Ale Labrujasuchus żył na długo przed pojawieniem się owoców na taką skalę. Dlatego dieta składająca się z owoców jest mało prawdopodobna. Turner skłania się ku mięsu. Być może był na polowaniu. Prawdopodobnie padlinożerny (żywiący się padliną).

Trudno powiedzieć na pewno. Skamieniałości nie chronią talerzy obiadowych.

Ewolucja zbieżna

To odkrycie nie tylko dodaje nowe nazwisko do listy. To zmienia nasze rozumienie.

Technicznie rzecz biorąc, nie jest to dinozaur. Ale prawdopodobnie zachowywał się jak jeden z nich. Chodził na dwóch nogach. I miał podobną budowę ciała.

Dlaczego? Ewolucja zbieżna. Natura rozwiązuje te same problemy w ten sam sposób, niezależnie od warunków początkowych. Dinozaury to zrobiły. Ci krewni krokodyli też to robią. Różne linie, podobne wyniki.

Drzewo życia staje się bardziej złożone. Mniej liniowy. Bardziej zagmatwane. I tak właśnie działa historia, prawda? Ciągle znajdujemy te dziwne połączenia, te brakujące ogniwa, których tak naprawdę nie brakowało, po prostu ukrywały się na widoku, pod pustynną ziemią.

To sprawia, że ​​​​zastanawiasz się, jakie inne „niemożliwe” zwierzęta wciąż żyją w ziemi. Oni czekają. Bezgłośnie.

Exit mobile version