Żywa tkanka z grzybni: czy „żywe” materiały tekstylne mogą zastąpić martwe?

23

Wyobraź sobie ubrania, które nie tylko wiszą w Twojej szafie. Ona oddycha. Ona rośnie. Może nawet chronić Cię przed słońcem bez użycia syntetycznych dodatków.

Naukowcy opracowali żywy materiał tekstylny na bazie grzybów. Po wyprodukowaniu pozostaje żywy. To nie jest „martwa” skórka grzyba. Jest to materiał, który może się samoleczyć.

Czym żywa tkanka wykonana z grzybni różni się od tradycyjnych biomateriałów?

Spotkaliśmy już grzybnię. To jest sieć korzeniowa grzyba, podobna do pajęczej sieci. Projektanci wykorzystują ją do pakowania, izolacji, a nawet jako substytut skóry wegańskiej. Ale te produkty są przetworzone. Oni nie żyją. Po ukształtowaniu są statyczne.

Nowe podejście zmienia zasady gry.

Bolin An, profesor naukowy w Chińskiej Akademii Nauk, chciał odpowiedzieć na konkretne pytanie. Czy materiał na bazie grzybni może pozostać żywy i elastyczny? Większość materiałów grzybowych po przetworzeniu staje się twarda lub krucha.

Zespół z Chińskiej Akademii Nauk wyhodował gęste maty grzybni. Te naturalne nici są niezależnie tkane w arkusze. Nie potrzeba żadnych krosien.

Potem nadeszła kluczowa część. Nasączyli maty gliceryną. Pomyśl o tym jak o syropowym plastyfikatorze. Dzięki niemu grzyby są miękkie. To ratuje mu życie. Wynik? Giętka, żywa tkanka.

„Chcieliśmy zrozumieć, czy materiał grzybni może pozostać żywy i możliwy do zaprogramowania, zachowując się jednocześnie jako samonośny, elastyczny materiał tekstylny” – mówi Ahn.

Po co wykorzystywać żywe organizmy do produkcji odzieży i opakowań?

Możesz zapytać, dlaczego jest to konieczne. Dlaczego nie użyć bawełny lub poliestru? A może nawet martwa skóra grzybów?

Alexander Bismarck i Mitchell Jones z Uniwersytetu Wiedeńskiego prezentują sceptyczną opinię. Nie brali udziału w badaniu, ale ich punkt widzenia jest ważny. To, że możemy utrzymać grzyba przy życiu, nie oznacza, że ​​jest on lepszy. Czy jest bezpieczniej? Czy jest to lepsze rozwiązanie niż istniejące opcje?

Odpowiedź zależy od tego, co chcesz, aby tkanina robiła.

Ten żywy materiał może zmienić swoją funkcję po wytworzeniu.

  • Samoleczenie: Dodaj składniki odżywcze, a wyrośnie nowa, puszysta warstwa nici. Jakieś uszkodzenia? Powierzchnia odnawia się sama.
  • Dynamiczna kolorystyka: Wbudowane modyfikowane drożdże umożliwiają tkaninie wytwarzanie pigmentów. Otrzymujesz wzory bez kąpieli barwiących.
  • Ochrona przed promieniowaniem UV: Dodaj konkretny grzyb wytwarzający melaninę. Tekstylia w naturalny sposób blokują promieniowanie ultrafioletowe.

Bismarck i Jones zauważają, że poszczególne składniki są dobrze znane. Drożdże są powszechne. Grzybnia jest powszechna. Nowością jest połączenie ich w jedną żywą platformę.

Jak technologia żywych tekstyliów pasuje do mody i designu?

Bądźmy realistami. Nie zobaczysz tego jutro na wybiegach.

Ubrania wykonane z żywych organizmów wymagają starannego przechowywania. Istnieje ryzyko skażenia. Jeśli warunki nie zostaną spełnione, niechciana pleśń przejmie kontrolę.

Dochodzi jeszcze kwestia żywotności.

Tkanina ulega niemal całkowitej biodegradacji w ciągu sześciu tygodni. Płaszcz zimowy? Zły pomysł. Co miesiąc będziesz musiał kupić nowy.

Ale w przypadku opakowań jednorazowych? Może. Do konstrukcji tymczasowych? Zdecydowanie.

An wyobraża sobie żywą zasłonę. Taki, który zapewnia pasywną ochronę przed promieniowaniem UV. Być może taki, który samodzielnie czyści swoją powierzchnię. W przyszłości? Może wyczuwać zmiany w środowisku lub oczyszczać powietrze.

Branża modowa wydaje miliardy. Nie tylko ze względu na materiały. To są modele biznesowe. Szybkie nawyki modowe. Przejście na żywą tkankę nie zmieni zachowań konsumentów. Nie zatrzyma to zmiany trendów.

Mimo wszystko technicznie robi wrażenie. To wizualnie uderzające.

Czy to jest praktyczne? Jeszcze nie. Ale dowodzi, że nie musimy wybierać między materiałami obojętnymi a martwymi organizmami. Możemy mieć jedno i drugie. Żywy i użyteczny.

Na razie jest to eksperyment laboratoryjny. Dowód koncepcji.

Czy w przyszłości powinniśmy nosić ze sobą żywność? Najprawdopodobniej nie. Ale możemy powiesić zasłonę, która chroni naszą skórę i pochłania smog.

попередня статтяCzy czterowątkowa reprezentacja Biura pozostała aktualna? Ostateczny dowód
наступна статтяPrice’s „Sing”: Jak odnaleziona historia ujawnia zabawną i złożoną osobowość Alana Turinga